akmed@akmedcentrum.eu

ul. Mokotowska 6a, Warszawa

Inne kompulsywne zachowania związane z odżywianiem

Ortoreksja

Coraz częściej można spotkać osoby, które stopniowo ograniczają swoją dietę doszukując się w kolejnych produktach spożywczych niepożądanych składników i konserwantów. Z czasem przestają wierzyć w sklepy ze„zdrową żywnością” i zaczynają same uprawiać ogródek, bo tylko wówczas mają gwarancję, że spożywany produkt będzie „na prawdę” zdrowy. Taka obsesyjna troska o zdrowe odżywianie znalazła swoją nazwę – ortoreksja (orthorexia nervosa, gr. ortho – prawidłowy, orexis – apetyt).

Terminu ortoreksja jako pierwszy użył w 1997 roku, lekarz medycyny Steven Bratman.  Swoje spostrzeżenia opisał w książce „W szponach zdrowej żywności” („Health Food Junkies”). W dzieciństwie chorował on na alergię. Jej leczenie wykluczało z jego diety pszenne pieczywo i produkty mleczne. Z upływem lat obawa przed jedzeniem, które mogłoby mu zaszkodzić zaczynała przybierać kształty obsesji. Jedynym sensem jego życia stała się zdrowa dieta. Codziennie przez wiele godzin przygotowywał sobie posiłki, studiował literaturę na temat zdrowego odżywiania i poszukiwał nowych diet. Po pewnym czasie swoją dietę ograniczył wyłącznie do żywności ekologicznej, a każdy kąsek przeżuwał po 50 razy. Tak bardzo koncentrował się na diecie, że zaczął unikać przyjaciół, przestał uczestniczyć we wspólnych obiadach i kolacjach. Zorientował się, że dzieje się z nim coś złego dopiero wówczas, kiedy ukończył studia medyczne i zajął się pracą zawodową. W gabinecie spotykał pacjentów, którzy wyjątkowo rygorystycznie przestrzegali diety i wówczas stwierdził, że obsesje pacjentów i są identyczne z jego problemem. Tę nową jednostkę chorobową określił mianem orthorexia nervosa.

Od lat trwają dyskusje czy ortoteksję należy zaliczać do zaburzeń odżywiania, do zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych czy też do uzależneń behawioralnych. Dyskusja wynika stąd, że w ortoreksji obserwujemy z jednej strony gromadzenie wiedzy na temat odżywiania, poszukiwanie „odpowiednich” produktów oraz poświęcanie dużej ilości czasu na przygotowywanie, co jest zbieżne z uzależnieniami i zachowaniami kompulsywnymi a z drugiej strony przykładanie dużego znaczenia do kontrolowania swojego odżywiania oraz jego konsekwencji fizycznych tak jak jest to np. w anoreksji. Podejmowane są próby ujednolicenia definicji i kryteriów diagnostycznych i np. Donini i wsp. (2004) zaproponowali, aby kryteria diagnostyczne ortoreksji uwzględniały cztery składowe: zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, przesadne przywiązanie do zdrowego odżywiania, stały charakter zaburzenia oraz negatywne konsekwencje dla jednostki. Jednocześnie oszacowali, że rozpowszechnienie ortoreksji w populacji ogólnej wynosi 6,9%. Z kolei badania tureckie szacowały rozpowszechnienie ortoreksji w populacji na 40-60% i że dotyczy częściej mężczyzn niż kobiet.

Rodzaj spożywanych produktów zależy od poglądów ortorektyka, bo każdy z nich przykłada obsesyjną wręcz uwagę do tego, aby jadać wyłączenie pokarm, który uznaje za zdrowy. Coraz więcej czasu pochłania myślenie o jedzeniu i planowanie swoich posiłków. Przygotowanie posiłku rozłożone jest na etapy. Początkiem jest czasochłonne planowanie posiłków, później następuje poszukiwanie i kupowanie niezbędnych składników a w końcu następuje samo przygotowywanie, uwzględniające różne, często restrykcyjne zasady i techniki. Ten ostatni etap, o ile wszystko przebiegało w sposób właściwy, daje satysfakcję. Jeżeli, w trakcie przygotowania, coś poszło nie tak, wówczas zamiast satysfakcji pojawia się poczucie winy a nawet myśli o wymierzeniu sobie kary (Mathieu, 2005).

W przeciwieństwie do anorektyków – ortorektycy stawiają na jakość, a nie na ilość spożywanych produktów spożywczych. Narzucają sobie coraz bardziej rygorystyczne i wyszukane diety, uważając, że to zagwarantuje im zdrowie. Wykluczają z posiłków rozmaite produkty spożywcze, co często prowadzi do wyeliminowania z diety niektórych składników mineralnych i witamin niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Zdarza się, że jedzą oni tylko kilka tych samych „dozwolonych” produktów, które zostały przez nich uznane za bezpieczne dla organizmu. Taka dieta, nieprawidłowo zbilansowana i posiadająca liczne niedobory, może spowodować poważne zaburzenia fizyczne a czasami i psychiczne.

Postawa polegająca na tym, że ortorektyk  koncentruje się na jakości spożywanych pokarmów  i wyznaje „jedynie słuszną ideologię”dotyczącą jedzenia, jest źródłem ciągłych  konfliktów z najbliższymi, związanych głównie z  przechowywanie, przygotowywaniem  i spożywaniem posiłków. Bliskie osoby są często traktowane jako wrogowie, którzy nie tylko nie rozumieją ortorektyka ale także przeszkadzają mu w „zdrowym” odżywianiu się. Poświęcanie dużej ilości czasu na planowanie jadłospisu i przygotowywanie posiłków odbywa się często kosztem czasu przeznaczonego na inne obowiązki zarówno domowe jak i zawodowe.

Ortorektycy  najczęściej unikają:  

  1. niektórych warzyw i owoców – z obawy przed zawartymi w nich pestycydami,
  2. żywności zawierającej sztuczne barwniki i konserwanty,
  3. bułek – z uwagi na zawartość tzw. „ polepszaczy”
  4. mięsa i nabiału – z obawy przed zawartymi w nich antybiotykami,
  5. wędlin – ze względu na występowanie w nich konserwantów,
  6. majonezu – z powodu dużej zawartości tłuszczu,

Możliwość sprawdzenia czy istnieje zagrożenie ortoreksją daje udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:

  1. Czy planowanie posiłków i zakupy zajmują ci więcej niż 3 godziny dziennie?
  2. Czy już dziś myślisz o tym, co będziesz jadł/a jutro?
  3. Czy kupiłaś/eś w ostatnim roku kilka książek mówiących o dietach?
  4. Czy codziennie analizujesz, ile zwykle pochłonęłaś/eś kalorii?
  5. Czy zwykle robisz zakupy w sklepach ekologicznych (ze „zdrową żywnością”)?
  6. Czy zdarza Ci się odrzucić propozycję uczestniczenia w jakiejś imprezie, bądź opuścić ją wcześniej, z powodu niezdrowego menu?
  7. Czy czujesz się winna/winien, kiedy zjesz coś niezdrowego?
  8. Czy lubisz jadać samotnie?
  9. Czy zdecydowanie unikasz żywienia się w barach i restauracjach?

Uzyskanie twierdzącej odpowiedzi na więcej niż pięć pytań przemawia za potrzebą skorzystania z pomocy specjalisty.

Ortoreksja wiąże się z możliwością wystąpienia, szczególnie u młodych ludzi, problemów zdrowotnych spowodowanych niedoborem albo nadmiarem niektórych składników odżywczych. W skrajnych przypadkach dochodzi do sytuacji, kiedy ortorektyk dochodzi do wniosku, że zdrowe jest wyłącznie picie wody ale wyłącznie z określonych źródeł (Kummer i wsp., 2011). Jednocześnie mogą pojawić się problemy społeczne, bowiem ortorektycy często unikają wspólnych posiłków i nie jadają poza swoim domem, co z kolei pociąga za sobą pogłębiającą się samotność i izolację społeczną. Wspomniany wcześniej Bratman uważał, że „lepiej jeść pizzę z przyjaciółmi niż chrupać kiełki w samotności”.

Leczenie ortoreksji wymaga podejścia interdyscyplinarnego z udziałem lekarzy, dietetyków i psychoterapeutów. Istotną rolę odgrywa tu stosowanie odpowiedniej diety oraz terapia poznawczo-behawioralna, która bywa wspierana farmakoterapią. Terapia powinna rozpocząć się od wyrównania niedoborów składników odżywczych, witamin i mikroelementów z jednoczesnym wsparciem psychoterapeutycznym

 

Permareksja

 Permareksja to zachowanie polegające na  skrupulatnym stosowaniu diet z jednoczesnymskrupulatnym ważeniem posiłków, dokładnym liczeniu kalorii i rygorystycznym ograniczeniu swojego jadłospisu. Przez wielu jest zaliczana do uzależnień/nałogów behawioralnych i postrzegana jako zaburzenie pokrewne anoreksji. Terminpermareksjapochodzi od łacińskiego słowapermanēre – trwać i greckiego orexis – apetyt.

Wśród czynników wpływających na powstanie permareksji wymienia się: niestabilność emocjonalną, niską samoocenę, trudności w akceptacji siebie, szczególnie własnego wyglądu, brak samokontroli oraz wysokie ambicje połączone z brakiem sukcesów. Jednocześnie u osób tych występuje silna potrzeba akceptacji i uznania ze strony otoczenia. Wśród przyczynę zachowań permarektycznych ważną rolę odgrywa chęć zmniejszenia masy ciała, która przeradza się w obsesję. Mimo spadku masy ciała osoba cierpiąca na permareksję nie odczuwa zadowolenia z rezultatów stosowanej diety, dlatego zmienia dietę na inną, co daje jej pozorne poczucie kontroli nad własnym życiem.  

Zdecydowana większość osób cierpiących na pregoreksje to kobiety przejawiające również skłonność do perfekcjonizmuzniskim poczuciem wartości i bardzo ambitne, którym odchudzanie przynosi poczucie satysfakcji, kontroli nad własnym ciałem, a także sprawia, że czują się silniejsze i dowartościowane. Permareksja może prowadzić do wielu chorób, a także do anoreksji i podobnie jak uzależnienia destabilizuje życie rodzinne i towarzyskie osoby nią dotknięte. Bardzo często życie towarzyskie czy rodzinne schodzi na dalszy plan, bowiem najważniejsze jest to co ma znaleźć się na talerzu. Osoba cierpiąca na permareksję stara się unikać spotkań towarzyskich, na których się je lub pije. Efektem może być stopniowa utrata znajomych, a co za tym idzie ograniczenie kontaktu z rzeczywistością.

 

Alkoreksja

 Termin alkoreksja (ang. drunkorexia, ebrioreksja) pochodzi z połączenia słowa alkohol ze słowem gr. orexis – apetyti wprowadzone został w 2011 roku. Alkoreksja nie jest uwzględniana w klasyfikacjach DSM oraz ICD, natomiast jest przez wielu uważana za podkategorię anoreksji czy bulimii.

Badacze zwracają uwagę na trzy aspekty alkoreksji: nadużywania alkoholu, nadużywania pokarmu i nadmierna aktywność fizyczna (Barry i Piazza-Gardner, 2012).  Jako objawy alkoreksji wymieniane są:

  • Skrupulatne liczenie kalorii w celu uzyskania pewności, że ​​spożywanie alkoholu nie spowoduje wzrostu wagi.
  • Unikanie posiłków, głodzenie się w celu „oszczędzania” kalorii, które zostaną dostarczone wraz z napojem alkoholowym.
  • Wykonywanie ćwiczeń fizycznych w celu „spalenia” kalorii uzyskanych z napojów alkoholowych.
  • Spożywanie dużych ilości alkoholu w celu spowodowania wymiotów, które usuną resztki spożywanego wcześniej pokarmu.

Alkoreksję można więc traktować jako rodzaj zaburzenia odżywiania obejmującego głodzenie się (działanie związane z anoreksją) lub powodowanie wymiotów czy przyjmowanie środków przeczyszczających lub diuretyków, aby ograniczyć („oszczędzać”) wchłaniane kalorie. Spotykane są także sytuacje prowokowania wymiotów po to, żeby pozbyć się kalorii, które zostały przyjęte wraz z wypitym alkoholem. Wszystko po to, żeby móc wypić więcej alkoholu, który też jest źródłem kalorii. Bywają tez sytuacje,kiedy osoba chora głodzi się lub wymiotuje po to, aby móc później bez obaw o linię pić alkohol. Szkodliwe picie alkoholu obserwowane w alkoreksji może przejść z czasem w uzależnienie od alkoholu.

Osoba cierpiąca na alkoreksję to zazwyczaj młoda kobieta, która głodzi się przez cały dzień, aby wieczorem iść na „zakrapianą imprezę”. Każda alkorektyczka wie, że nie na wszystkie alkohole w swojej „diecie” można sobie pozwolić (np. zabronione jest piwo).

 

Pregoreksja

Pregoreksja (ang. pregnancy = ciąża + gr. orexis – apetyt), nazywana też anoreksją ciężarnych, to obsesyjna troska o zachowanie szczupłej sylwetki przez kobietę ciężarną, która wychodzi z założenia, że wzrost masy ciała obniża jej atrakcyjność jako kobiety. Jest to swoisty jadłowstręt psychiczny u kobiet w ciąży, który może zainicjować to zaburzenie w przyszłości. Częściej występuje u tzw. „kobiet sukcesu”. Kobiety te kontrolują masę ciała po to, żeby ograniczyć wpływ ciąży na wygląd zewnętrzny. Robią to poprzez wyraźne zmniejszenie ilości spożywanego pokarmu, stosowanie głodówki połączone z intensywnymi ćwiczeniami fizycznymi, wymuszanie wymiotów. To wszystko przekłada się na wzrost ryzyka niedoborów białka, witamin i mikroelementów koniecznych dla płodu, a w przyszłości dla prawidłowego rozwoju dziecka, jak i matce w przygotowaniu do porodu, połogu i laktacji.

Za objawy pregoreksji uznaje się:

  1. Stosowanie restrykcyjnych diet i głodzenie się.
  2. Wykonywanie ciężkich, nieodpowiednich dla kobiet w ciąży treningów.
  3. Częste kontrolowanie masy ciała.
  4. Przyjmowanie środków moczopędnych i przeczyszczających.

Termin „pregoreksja” użyty został po raz pierwszy w 2008 roku w programie telewizyjnym „The Early Show” i w stacji Fox News, na potrzeby zdefiniowania zaburzeń odżywiania występujących u kobiet ciężarnych, które nadmiernie zmniejszały liczbę kalorii w diecie i wykonywały intensywne ćwiczenia fizyczne. Pierwsze przypadki anoreksji ciążowej odnotowano w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Początkowo termin ten był używany w literaturze popularnonaukowej, a z czasem stał się przedmiotem badań naukowych.

Dla kobiet z pregoreksją ciąża nie jest przeszkodą ani dla intensywnych ćwiczeń fizycznych, ani ścisłej diety czy też przyjmowania dodatkowo środków farmakologicznych (przeczyszczających, wymiotnych czy diuretyków). Taka postawa jest jednocześnie przejawem wyjątkowego egoizmu przyszłej matki, bowiem powoduje zagrożenie dla zdrowia płodu i rozwijającego się dziecka. Niedożywienie kobiet planujących macierzyństwo i ciężarnych stwarza bowiem ryzyko nieprawidłowego przebiegu ciąży oraz gorszego stanu zdrowia nowo narodzonego dziecka.

 

Brideoreksja

Brideoreksja (ang. bride = panna młoda + gr. orexis – apetyt)to przejściowe zaburzenie odżywiania występujące u młodych kobiet, przegotowujących się do ślubu. Polega ono na tym, że kobieta przygotowująca się do ślubu przechodzi na drastyczną dietę po to, żeby szybko schudnąć i ładnie wyglądać na ślubie. Takie postępowanie bywa czasami początkiem anoreksji.

Opublikowany przez Cornell University, w czasopiśmie Appetite  (june 3, 2012),wynik badań grupy 272 narzeczonych wykazał, że:

  • 70% badanych, przez sześć miesięcy przed datą ślubu, stosowało jakąś formę diety i wykonywało ćwiczenia fizyczne.
  • badane kobiety straciły część wagi (średnio 8 funtów) na dzień ślubu.
  • większość kobiet planowała utratę wagi za pomocą zdrowych metod takich jak: picie większej ilości wody, ograniczenie ilości jedzenia, ograniczanie ilości kalorii oraz ćwiczenia aerobik.
  • około 25% kobiet uciekało się do „skrajnych zachowań”, aby schudnąć. Obejmowały one palenie tytoniu, przyjmowanie tabletek odchudzających, omijanie posiłków lub stosowanie diet na wypadek wypadku.
  • około 14% narzeczonych rzeczywiście kupiło suknie ślubne mniejsze niż ich obecne rozmiary.

O brideoreksję podejrzewana była brytyjska księżna Kate Middleton.

 

Bigoreksja

Bigoreksja (zespół Adonisa, dysmorfia mięśniowa) jest to, związana częściowo z odżywianiem, patologiczna dbałość o swój wygląd. Takim terminem, psychiatra Harrison Pope z Harvard Medical School, określił: „obsesję na punkcie umięśnionego ciała”.

Dotyczy ona głównie młodych mężczyzn, którzy dbają  obsesyjnie o swoje mięśnie i są stałymi bywalcami siłowni, gdzie uprawiają ćwiczenia kulturystyczne. Towarzysząca intensywnym ćwiczeniom wysokobiałkowa i ubogo tłuszczowa dieta, suplementy diety i odżywki oraz dodatkowe przyjmowanie sterydów anabolicznych powodują określone skutki zdrowotne. Dzięki takiej diecie usiłują osiągnąć idealną, w swoim odczuciu, sylwetkę. Zdarza się, że dla osiągnięcia tej sylwetki decydują się nawet na silikonowe implanty mięśniowe. Dzisiejsza bigoreksja określana była przed laty mianem odwrotnej anoreksji – ang. reverse anorexia.

Objawy bigoreksji to:

  • Nadmierne zaabsorbowanie swoim wyglądzie, umięśnieniem, sylwetką i masą ciała.
  • Budowanie swojej samooceny na wyglądzie ciała.
  • Subiektywne przekonanie o tym, że ciało jest niewystarczająco umięśnione i obmyślanie sposobów na dalsze poprawę sylwetki, co może skutkować zaniedbywaniem innych obowiązków.
  • Stosowanie rygorystycznych diet, przygotowywanie specjalnych posiłków.
  • Częste stosowanie odżywek i suplementów diety bez porozumienia ze specjalistami.
  • Kontynuowanie treningów i stosowanie diety nawet w sytuacjach zagrożenia dla zdrowia.

Osoby cierpiące na bigoreksję nie przyjmują do wiadomości faktu, że model masy mięśniowej jest w istotnym stopniu zdeterminowany genetycznie i zmiany powyżej określonych parametrów są niemożliwe do uzyskania, nawet jeśli bardzo dużo się ćwiczy.

 

Megareksja

Megareksja charakteryzuje się obsesyjnymi staraniami o zwiększenie masy ciała. Można powiedzieć, że jest to realizacja potrzeby „bycia dużym”. W tym celu osoby cierpiące na megareksję objadają się wysokokalorycznymi produktami (np. fast food). Efektem jest szybkie zwiększenie masy ciała spowodowane rozrostem tkanki tłuszczowej a nie mięśniowej. Prowadzi to do otyłości, której megarektycy zaprzeczają i uważają, że ich wygląd nie powinien budzić zastrzeżeń oraz, że nie mają żadnych problemów zdrowotnych.

Podobnie jak w bigoreksji dosyć powszechne są intensywne ćwiczenia na siłowni i przyjmowanie sterydów anabolicznych. Niektórzy badacze nie różnicują megareksji i bigoreksji. Znane są przypadki przybrania na wadze nawet 200 kg.

 

Fatoreksja

Fatoreksja polega na tym, że osoby z wyraźną nadwagą (otyłością) i w związku z tym ze zniekształconą sylwetką są przekonane, że z ich wagą i wyglądem jest wszystko w porządku. Jest ona przeciwieństwem anoreksji. Występuje najczęściej u osób powyżej 45 r.ż, i szacuje się, że dotyczy ok. 2,7% ludności świata. Wg British Medical Journal ok. 25% osób z nadwagą lub otyłych nie uważa się za grubych.

Nazwa pochodzi z wydanej w 2010 r. książki Sary Bird „Fatorexia: What Do You See When You Look in the Mirror?” („Co widzisz, kiedy spojrzysz w lustro?”). Autorka będąca bizneswoman podzieliła się w tej książce swoim własnym doświadczeniem na temat tego jak była na siebie zła o to, że nie zauważała jak na prawdę wygląda, jak odkryła i uwierzyła, że ma problem i w jaki sposób przeszła odchudzanie bez pomocy specjalistów. Termin ten uznawany jest przez wielu jako obraźliwy.

Niektórzy badacze nie różnicują fatoreksji i megareksji oraz nie postrzegają ich jako zaburzeń odżywiania lecz jako zaburzenia ze wspomnianego wcześniej kręgu dysmorfofobii.

 

Vigorekksja

Określenie vigoreksjastosowane jest zamiennie ze słowem bigoreksją. Jest to zachowanie polegające na obsesyjnym dbaniu o wysportowaną, umięśnioną sylwetkę. Z tego powodu vigorektycy są stałymi bywalcami klubów fitness i siłowni, gdzie mają warunki do modelowania swojego ciała. Jest ona również związana ze stosowaniem diety, bowiem wramach troski o odpowiednią sylwetkę vigorektycy dbają o niskie spożycie tłuszczu oraz przestrzegają rygorystycznych diet, które pomagają im w zadbaniu o „idealną”muskulaturę. Zdaniem niektórych jest to rodzaj zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych.

 

Słodycze/czekolada

Słodycze to produkty spożywcze o słodkim smaku i stałej konsystencji. Najbardziej znane słodycze to: cukierki, batony, ciastka czy galaretki a także czekolada. Podstawowym składnikiem słodyczy jest cukier.

Od lat naukowcy poszukują odpowiedzi na pytanie – co takiego mają one w sobie, że wiele osób nie potrafi sobie odmówić ich spożycia. W laboratoryjnym eksperymencie podawano szczurom, oprócz normalnych pokarmów, posłodzoną wodę. Wkrótce okazało się, że zapotrzebowanie na tę wodę rośnie, a nagłe pozbawienie jej powodowało „dziwne” zachowanie szczurów polegające na demonstrowaniu niepokoju i szczękaniu zębami. Zachowanie to przypominało objawy zespołu abstynencyjnego. Badania na zwierzętach wykazały też, że cukier może bardziej uzależniać niż kokaina. Spotykamy również badania, które mówią, że słodycze, podobnie jak narkotyki wpływają na zwiększenie poziomu dopaminy w organizmie.

Najwięcej badań nad słodyczami przeprowadzono jednak na czekoladzie. Zaobserwowano bowiem, że spożywanie czekolady aktywowało obszary mózgu odpowiedzialne za reakcję na „pozytywne wzmocnienie” (wspominany wcześniej układ nagrody), podobnie jak w przypadku uzależnień.Naukowcy z Oxfordu, w badaniu rezonansem magnetycznym, wykazali np. że mózg reaguje na smak czekolady podobnie jak w uzależnieniach[14].Stwierdzono, że może to mieć związek z uzależnieniem od posiadających właściwości psychostymulujące – metyloksantyn obecnych w ziarnach kakaowca (teobromina, fenyloetyloamina i kofeina). Inne badania wykazały, że spożywanie czekolady wpływa korzystnie na nastrój. Umiarkowane jedzenie czekolady ma właściwości prozdrowotne, jednak niepokoić powinny sytuacje, kiedy czekoladą zastępowane są posiłki lub, kiedy czekolada wykorzystywana jest do poprawienia samopoczucia. Można spotkać nawet określenie „czekoholizm”.

Prawdopodobnie niedługo dowiemy się co uzależniającego jest w zwykłym cukrze. Czy można to wyjaśnić tylko zwykłą przyjemnością „dla podniebienia”?

Historia czekolady sięga kilku tysięcy lat. Była ona rozpowszechniona wśród Azteków i Majów, którzy otrzymywali ją z nasion kakaowca i stosowali jako środek leczniczy (np. kakao plus zmielone kości było lekiem przeciwko biegunce), wzmacniający i jako afrodyzjak (podawano ją np. świeżo poślubionym małżonkom). Jedna z legend mówi, że jeden z azteckich bogów (Quetzalcortl) przyrządzał z ziaren kakaowca specjalny napój, którym wzmacniał się przed stworzeniem świata. To on podobno nadał nazwę czekoladzie, a nazwa ta jest bardzo podobna we wszystkich prawie językach. Z zapisów historycznych wiadomo, że w Indiach Zachodnich i wielu krajach Ameryki Łacińskiej sporządzano orzeźwiający napój czekoladowy. W późniejszych latach zalecano ją „na uspokojenie nerwów”, poprawę trawienia, a nawet jako środek na długowieczność i jako  afrodyzjak. Istnieje zapis mówiący o tym, że Casanova traktował czekoladę jako „eliksir miłości” i pił ją zamiast szampana. Wiara w czekoladę jako afrodyzjak spowodowała, że jest ona dodawana do słynnej „hiszpańskiej muchy”.

Do Europy (Hiszpania, Włochy) czekolada trafiła za sprawą konkwistadorów w latach 20. XVI wieku. W XVII wieku na dworach europejskich pojawił się zwyczaj picia czekolady, a w połowie XVII wieku otwarty został w Londynie pierwszy sklep z czekoladą. Czekolada pojawiła się w Polsce na początku XVIII w., początkowo jako lek (na reumatyzm, bóle gardła, bezsenność, cholerę, czerwonkę i potencję), a później jako napój warstw wyższych. Kościół zezwalał nawet na spożywanie czekolady w okresie postów.   W sprzedaży były trzy podstawowe rodzaje:  zwykła, wiedeńska i przednia. Wszystkie były jednak bardzo drogie: funt (ok. 0,4 kg) – zależnie od jakości – kosztował tyle, co 12-20 l. gatunkowej wódki. Ponieważ większość społeczeństwa nie mogła  sobie pozwolić na taki wydatek, wyrabiano więc różne namiastki czekolady jak np. czekolada gospodarska z mąki pszennej, mleka, cynamonu, cukru i żółtka.

Pomocne w zdiagnozowaniu problemu z jedzeniem słodyczy może być stwierdzenie występowanianastępujących zachowań:

  • częste nagradzanie się czymś słodkim;
  • poszukiwanie usprawiedliwień dla spożywania słodyczy;
  • częste wizyty w kawiarni/cukierni w celu zaspokojenia chęci zjedzenia czegoś słodkiego;
  • posiadanie tajnego schowka ze słodyczami;
  • nieudane próby ograniczania jedzenia słodyczy.

 

 

Więcej:

Skontaktuj się z nami:

Centrum Konsultacyjne AKMED
ul. Mokotowska 6a, Warszawa
e-mail: akmed@akmedcentrum.eu
tel. 608 521 431, 22 825 33 33, 22 8555055