akmed@akmedcentrum.eu

ul. Mokotowska 6a, Warszawa

Inne problemowe zachowania kompulsywne

W ostatnich latach zapanowała moda na „uzależnienia” i wiele zachowań jest postrzeganych oraz ocenianych przez ten pryzmat. Wystarczy, że ktoś poświęca więcej niż inni czasu jakiejś czynności, już słyszy się  – on jest uzależniony od ………, pomimo tego, że dobrze funkcjonuje w swoich rolach społecznych i nikt z powodu tych zachowań nie cierpi. Zachowania te nie spełniają najczęściej kryteriów uzależnienia (zobacz testy na uzależnienia).

 Jakie zachowania/czynności mogą nasuwać podejrzenie „uzależnienia”?

 

Mass media

Wśród takich „niechemicznych” i dyskusyjnych uzależnień łatwo jest spotkać zachowania określane czasami jako „uzależnienie” od środków masowego przekazu (od mass mediów), które może występować w dwóch postaciach tj. jako uzależnienie od przedmiotu (np. od odbiornika telewizyjnego) oraz jako uzależnienie od przekazywanych treści (przez telewizję czy prasę). Niektórzy, dla nazwania tego zjawiska, używają określenia mediaholizm, TV-holizm, telemania.

Szczególnie niebezpieczne może to być dla dzieci i dlatego, Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne wydało w 2001 r. zalecenia dotyczące ograniczenia czasu ekranowego dla dzieci. Sugerowały one, że do drugiego roku życia dziecko nie powinno spędzać przed ekranem więcej jak 1-2 godziny dziennie, a jednocześnie zwiększeniu powinny ulec doświadczenia dziecka w realnych kontaktach społecznych. Badania wykazały, że:

  • pierwsze trzy lata są kluczowe dla rozwoju wielu funkcji psychicznych człowieka, kiedy to mózg jest szczególnie podatny na wpływy środowiskowe,
  • im więcej telewizji oglądają dzieci przed 3. rokiem życia, tym bardziej prawdopodobne jest, że będą miały problemy z uwagą w wieku 7 lat,
  • każda godzina oglądanej przed 3 rokiem życia telewizji, wiąze się z obniżeniem wyników w testach mierzących sprawność intelektualną,
  • umiejętności językowe dzieci pomiędzy 7. a 16. miesiącem życia, które oglądały DVD były mniejsze w porównaniu z ich rówieśnikami (badanie grupy 1000 dzieci poniżej 2. r.ż.).

Dorosły Polak spędza przed telewizorem średnio 4 godziny każdego dnia. Socjologowie szacują, iż ponad 10% Polaków, spędzając przed odbiornikiem 8 i więcej godzin dziennie jest w różnym stopniu uzależnionych. Około 70% z nich znajduje się na granicy telemanii.

Wspólne spędzanie czasu przed ekranem telewizora jest szczególnie groźne dla życia rodzinnego i rozwoju relacji międzyludzkich. Siedzimy obok siebie, z bliskimi ale nie zajmujemy się sobą, nie zwracamy na siebie uwagi, ważniejsze jest to co dzieje się na ekranie, kto ma w ręku pilota ten „rządzi”.

 

Telefon komórkowy

Prototyp pierwszego telefonu komórkowego wykonała szwedzka firma Ericsson w 1956 roku. Ważył on ok. 40 kg. i miał kształt walizki. W 1973 r. amerykańska firma Motorola wyprodukowała telefon wielkości cegły, ważący 0,8 kg. Szacuje się, że z telefonów komórkowych (głównie smartfonów) korzysta ponad 2/3 populacji mieszkańców naszego globu (ponad 5 mld. osób), a w niektórych krajach odsetek ten wynosi nawet ponad 90% (Holandia, Taiwan, Hong Kong, Norwegia i Irlandia). Historia telefonii komórkowej liczy w Polsce ponad 20 lat. W 2017 r. w Polsce korzystało z telefonu 64% obywateli a na Ukrainie 52,6%.

Coraz częściej można spotkać osoby, które nie rozstają się nawet na chwilę z telefonem komórkowych i nigdy go nie wyłączają (24 h/7 dni). Niektóre z nich nasłuchują bez przerwy czy przypadkiem ich telefon nie dzwoni albo czy nie nadszedł jakiś SMS. Przy sobie mają zawsze zapasową baterię na wypadek gdyby ta w telefonie wyczerpała się. Wyłączenie telefonu powoduje wystąpienie objawów przypominających objawy abstynencyjne, takie jak niepokój, zaburzenia snu, rozdrażnienie a nawet agresja (patrz –nomofobia). Podobnie jak  w innych uzależnieniach osoby uzależnione od telefonu komórkowego nie identyfikują się na ogół z tym problemem, nawet bardzo wysokie rachunki telefoniczne nie są dla nich żadnym argumentem.

Wśród użytkowników telefonu komórkowego spotykamy osoby cierpiące na „zespół wyłączonego telefonu” – pilnujące, żeby zawsze był włączony i sprawny, bo „ktoś może dzwonić”, uzależnione od SMS-ów, uzależnione od gier znajdujących się w telefonie, uzależnione od nowych modeli telefonów, „ekshibicjoniści”, którzy posługują się telefonem tak, żeby wszyscy widzieli i słyszeli. Osoby korzystające problemowo z telefonu komórkowego:

  • przywiązują istotną wagę do posiadania telefonu komórkowego;
  • korzystają z telefonu nie z konieczności (takiej jak np. obowiązki zawodowe) ale korzystanie jest podyktowane czynnikami natury emocjonalnej,  bo telefon jest bardzo ważnym narzędziem w codziennych kontaktach z innymi ludźmi;
  • potrzebują telefonu do sprawowania nieustannej kontroli nad otoczeniem i nad sytuacjami;
  • odczuwają przymus częstego kontaktowania się z kimś bez konkretnego celu;
  • swoje postępowanie usprawiedliwiają wygodą i bezpieczeństwem;
  • pilnują, aby mieć go cały czas przy sobie, często nosi ze sobą dodatkową, naładowaną baterię;
  • kiedy nie mają ze sobą telefonu, odczuwają głęboki dyskomfort, zbliżony do tego, jaki pojawia się po odstawieniu substancji psychoaktywnej tj.niepokój, rozdrażnienie, obniżony nastrój, czasami bezsenność itp. (zespół wyłączonego telefonu – objawy odstawienia);
  • nasłuchują sygnału dzwonka bądź dźwięku sygnalizującego otrzymanie SMS-a;
  • preferują kontakt telefoniczny zamiast rozmowy twarzą w twarz;
  • płacą bardzo wysokie rachunki telefoniczne;
  • śledzą rynek telefonii komórkowej i często zmieniają telefony na nowszy model.

Problem uzależnienia od telefonu komórkowego jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci i nastolatków, którzy dopiero uczą się komunikowania z innymi ludźmi. Część z nich, a szczególnie osoby nieśmiałe i z niską samooceną, z powodu telefonu, podobnie jak osoby uzależnione od internetowych komunikatorów, mogą mieć problemy z normalnym porozumiewaniem się z innymi ludźmi.

Bardzo niepokojący jest fakt, że jak wynika z opublikowanych w Polsce w 2016 r. badań:

  • 80% nauczycielikorzystało z telefonu podczas lekcji;
  • 33,7% uczniów przyznało się, że korzystało z telefonu podczas lekcji;
  • 15% przyznało, że przychodzi do szkoły niewyspana, bo nocami korzystało z telefonu/komputera/internetu;
  • 33% przyznało, ze z powodu telefonu miało problemy w szkole;

Z kolei, świadomość niebezpieczeństw wynikających z niewłaściwego korzystania z telefonu komórkowego ma jedynie niecałe 40% badanych uczniów (np. ponad 90% ma świadomość szkodliwości narkotyków, a 88,3% – papierosów).

Osoby korzystające często z telefonu komórkowego powinny też wiedzieć o niekorzystnym wpływie na zdrowie, a szczególnie na układ nerwowy – promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez telefon. Badania wykazały, że promieniowanie to powoduje zmiany lokalnego przepływu krwi w mózgu. Długotrwałe rozmowy przez telefon mogą wpływać na rozwój nowotworów mózgu, a szczególnie zwiększać ryzyko rozwoju glejaków i oponiaków. Szwedzki onkolog i epidemiolog – Lennart Hardell stwierdził, że osoby, które rozpoczęły korzystanie  z telefonu komórkowego przed 20 rokiem życia są pięciokrotnie bardziej narażone na rozwój glejaka, a także na rozwój  nowotworu nerwu przedsionkowo-ślimakowego.  Są również doniesienia naukowe, które wykazały związek miedzy promieniowaniem emitowanym przez telefony komórkowe a zmianami w strukturach oka, komórkach mięśnia sercowego, cewkach nerkowych, a także z większą podatnością na rozwój nowotworów ślinianek. Sygnalizowany jest także negatywny wpływ promieniowania na męską płodność (gorsza jakość nasienia, mniejsza żywotność plemników) oraz na układ hormonalny. Przeprowadzone na terenie Danii, Holandii, Norwegii i Hiszpanii badania grupy ponad 80 tys. ciężarnych wykazały też, że częste korzystanie z telefonów komórkowych podczas ciąży może skutkować zwiększonym ryzykiem wystąpienia problemów behawioralnych u dzieci, szczególnie nadpobudliwości i deficytu uwagi. Wprawdzie część tych doniesień jest kontrowersyjna, jednak w żadnym z nich nie stwierdzono, że korzystanie z telefonów jest bezpieczne bez względu na to jak często i jak długo z nich korzystamy.

Negatywny wpływ, związanego z telefonem komórkowym, promieniowania na nasz organizm można ograniczyć:

  • trzymając aparat możliwie daleko od głowy tj. co najmniej 2-3 cm od ucha (najlepiej jednak korzystać ze słuchawki lub z zestawu głośnomówiącego),
  • podczas dłuższej rozmowy przekładając aparat z jednej strony głowy na drugą,
  • nie rozmawiając wówczas, kiedy telefon ma słaby lub zmieniający się zasięg (poszukiwanie sygnału zwiększa promieniowanie),
  • nie kładąc telefonu w sypialni blisko głowy, nie nosić go w kieszeni, a jeśli mamy przy sobie to lepiej, żeby był odwrócony klawiaturą do ciała.

Wykonane w Hiszpanii, dla potrzeb Komisji Europejskiej, badania wykazały, że wiek dostępu dziecka do telefonu komórkowego stale się obniża. Rodzice umożliwiają swoim dzieciom stały dostęp do telefonu komórkowego już w wieku 2-3 lat.  Okszało się, że 30% 10-letnich dzieci hiszpańskich posiada własny telefon komórkowy, w wieku 12 lat już prawie 70% dzieci posiada telefon, a w wieku 14 lat – 83%. Badania wykazały również, że 27% młodych ludzi w wieku 11-14 lat nigdy nie wyłącza swojego telefonu (www.protegeles.com). Z kolei przeprowadzone na Taiwanie badania uczniów piątych klas i ich rodziców z 30 szkół w Taipei wykazały, że 15,2% dzieci demonstrowało objawy uzależnienia od smartfona.

Z badań wynika także, że sięganie po smartfona około 60 razy dziennie powinno być powodem do zastanowienia się czy nie jest to już uzależnienie. Badania wskazują na to, że problemowe korzystanie z telefonu bywa powiązane z negatywnym obrazem samego siebie, niską samooceną i neurotycznością. Niezależnie od tego  czy mamy do czynienia z uzależnieniem czy nie, telefony komórkowe powodują problemy, które w coraz większym stopniu wpływają na nasze życie, a obserwowane objawy są porównywalne z objawami uzależnienia od substancji psychoaktywnych czy zaburzeń hazardu. Nie ulega wątpliwości, że problemowe korzystanie z telefonu komórkowego często przechodzi w uzależnienie od niego i powoduje negatywne konsekwencje na poziomie rodziny, pracy, nauki i społeczeństwa. Jest coraz więcej badań, które pozwalają na rozpatrywanie kompulsywnego korzystania z telefonów komórkowych w kategorii uzależnień behawioralnych.

Korzystanie z telefonu komórkowego podobnie jak i pozostałe nowe technologie wpływają na nasz mózgi i tym samym wpływają negatywnie na nasze relacje społeczne. Znacznie łatwiej jest przecież prowadzić życie towarzyskie w sieci, gdzie można rozmawiać z kilkoma osobami, siedząc jednocześnie w domu. W taki właśnie sposób zaniedbywane są realne relacje.

Smartfon

Obecnie, korzystanie ze smartfonów stało się czymś powszechnym. Smartfon– (ang. smartphone, od ang. smart– sprytny) – przenośne urządzenie elektroniczne, które potrafi „wszystko” łącząc funkcję telefonu komórkowego i kieszonkowego komputera (PDA – Personal Digital Assistant) tj. kontakt telefoniczny, odbieranie poczty elektronicznej, przeglądarkę sieciową, cyfrowy aparat fotograficzny, kamerę video, odczytywanie dokumentów czy zarządzanie informacjami osobistymi. Daje łatwy dostęp do Facebooka, Twittera, WhatsAppa, czatów czy Gadu-Gadu. Szacuje się, że przeciętny użytkownik korzysta ze smartfona ok. 2 godz. dziennie sprawdzając pocztę, SMS- czy inne wiadomości.

Prototypem smartfona był wyprodukowany w 1992 r przez IBM – Simon Personal Computer, który obejmował: ekran dotykowy, e-mail, faks, notatki, kalendarz i aplikacje. W 2019 roku, liczba użytkowników telefonów komórkowych przekroczyła 5 mld. z czego 2/3  to użytkownicy smartfonów.

Problemowe używanie smartfona zostało zdefiniowany jako „niezdolność do kontrolowanego wpływu na korzystanie ze smartfona, co ostatecznie pociąga za sobą negatywne konsekwencje w życiu codziennym”. Wynika ono z: silnej potrzeby jednostki do utrzymywania relacji z innymi i obawą przed ich utratą,  słabej kontroli impulsów oraz silnej potrzeby komunikowania się z innymi oraz budowania nowych relacji, a także stałej potrzeby stymulacji i wysokiej wrażliwości na nagrody.

Przy tak wielu możliwościach, jakie daje dzisiejszy smartfon, bardzo łatwo jest o uzależnienie od gier, internetu, mediów społecznościowych czy różnych aplikacji. Z badań wynika, że użytkownicy smartfonów sprawdzają zazwyczaj swoje telefony 47 razy dziennie,  80% osób sprawdza swój telefon co najmniej raz na godzinę,  a 35%  w ciągu pierwszych 5 min. po obudzeniu się i na 5 min. przed położeniem się spać. 47% osób usiłowało ograniczyć korzystanie z telefonu ale tylko 30% zrobiło to skutecznie (Richter, 2018 za: Shen i Su, 2019)[9]. Stwierdzona też została silna zależność między korzystaniem z aplikacji społecznościowych i Snapchata a uzależnieniem od smartfona.

Z badań wynika, że problemowe korzystanie ze smartfona dotyczy najczęściej osób, które mają z trudności samokontrolą – 66%, lękiem – 25%, depresją – 7% i impulsywnością – 3% (Rho i wsp. 2019)[11].W Stanach Zjednoczonych, do uzależnienia od smartfona przyznaje się ok. 40 proc. dorosłych (co drugi pełnoletni Amerykanin ma smartfona) i 60 proc. nastolatków.

W Stanach Zjednoczonych powstało nawet stowarzyszenie Parents Against Underage Smartphone, które zrzesza „rodziców, dziadków i zaniepokojonych obywateli …. przeciwko niszczycielskiej sile łatwego, nieprzerwanego dostępu do Internetu dla dzieci … gotowi wstać i powiedzieć, że dzieci nie potrzebują smartfonów”. Stowarzyszenie stara się wprowadzić prawny zakaz korzystania ze smartfona dzieciom przed 13 r.ż.

Smartwatch

„Smartzegarek” to zegarek na rękę. pracujący pod kontrolą systemu operacyjnego. Jest to miniaturowy smartfon, który nosimy na nadgarstku i który oferuje znacznie więcej niż odmierzanie czasu, bo np. może sterować telefonem.

Phubbing

Coraz częściej spotykamy sytuacje polegające na ignorowaniu obecności osób, w których towarzystwie aktualnie przebywamy, poprzez zajmowanie się, w ich obecności, telefonem (smartfonem) lub tabletem. Ciałem jesteśmy ze znajomymi, a myślami z tymi „lepszymi” znajomymi z Internetu. Zjawisko to otrzymało nazwę phubbing. Nazwa powstała poprzez połączenie słów phone(telefon) oraz snubbing(lekceważenie).

Phubbing jest zjawiskiem wielowymiarowym, bowiem takie zachowania spotykane są u osób uzależnionych od smartfona, od internetu, od mediów społecznościowych i od gier. Zajmowanie się smartfonem podczas spotkań towarzyskich jest odbierane jako brak szacunku i lekceważenie a tym samym jest przykre i raniące dla tych osób. To wszystko negatywnie wpływa na relacje międzyludzkie.

Badania amerykańskie wykazały np., że 85% osób korzystało ze smartfonów podczas rozmowy z rodziną lub przyjaciółmi.

Nomofobia

Termin NOMOPHOBIA lub NO MObile PHone PhoBIA jest używany do opisania stanu psychicznego polegającego na tym, że człowiek obawia się utraty kontaktu z telefonem komórkowym. Na świecie problem ten narasta. Nomofobia jest „produktem interakcji miedzy ludźmi a nowymi technologiami”. Nomofobia jest szczególnie powiązana z korzystaniem z mediów społecznościowych.

Bardzo trudno jest rozróżnić, czy objawy nomofobii takie jak niepokój, a nawet lęk, problemy z oddychaniem, drżenie, pocenie się czy tachykardia. pojawiają się z powodu uzależnienia od telefonu komórkowego czy też są wynikiem istniejących zaburzeń lękowych.

 

Uzależnienie od ćwiczeń fizycznych

Na negatywne następstwa nadmiernego uprawiania ćwiczeń fizycznych jako pierwszy zwrócił uwagę Little, który opisał przypadek osoby uprawiającej kompulsywnie ćwiczenia fizyczne, pomimo negatywnych następstw (urazów i innych powikłań). Nazwał je „nerwicą atletów” ze względu na jego charakter kompulsywny (w tym czasie natręctwa klasyfikowane były jako nerwica).  Wkrótce opublikowano opisy innych przypadków: były to osoby, które do celów badawczych nie były w stanie zaprzestać intensywnego uprawiania ćwiczeń m.in. z powodu pojawiających się zaburzeń snu i takich objawów psychologicznych jak lęk i nerwowość, co przypominało objawy odstawienne.

Uzależnienie od ćwiczeń fizycznych uważane jest za „nałóg pozytywny” – ze względu na pozytywne skutki aktywności fizycznej. U części osób uprawiających ćwiczenia fizyczne może jednak dojść do zastępowania ćwiczeniami innych, uprzednio ważnych dla danej osoby aktywności, a ćwiczenia mogą stać się podstawową aktywnością. Dominacja aktywności fizycznej nad innymi obszarami funkcjonowania (praca zawodowa, kontakty z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi) może przybierać niekorzystne dla danej osoby nasilenie. Dotyczy to także ćwiczeń fizycznych uprawianych regularnie niezależnie od okoliczności (choroba, złe warunki pogodowe, okoliczności rodzinne, zawodowe lub towarzyskie teoretycznie utrudniające ich wykonywanie).

 

Tanoreksja

Pod tą nazwą kryje się „uzależnienie” od opalania. Tanoreksja jest często porównywana z anoreksją, ponieważ wyjątkowo chuda anorektyczka jest przekonana, że jest zbyt gruba, natomiast opalona „na brąz” tanorektyczka uważa, że jest zbyt blada i dlatego mało atrakcyjna. Ani jednej ani drugiej nie sposób jest przekonać do tego, że się mylą. Tanorektyczkami są najczęściej kobiety w średnim wieku, ale coraz częściej możemy wśród nich spotkać również młode dziewczyny. Tanoreksja dotyczy czasami również młodych mężczyzn, najczęściej tych, którzy korzystają z siłowni, przyjmują anaboliki bądź inne środki dopingujące. Osoby te w zimie okupują solaria, a w lecie starają się wykorzystać każdy promień słońca. Ciągłe poszukiwanie okazji do opalania może odbijać się niekorzystnie nie tylko na życiu rodzinnym i zawodowym ale także na stanie zdrowia. Tanoreksja prowadzi bowiem do wysuszenia skóry i nieodwracalnych zniszczeń naskórka, co grozi rakiem skóry. Przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych badania wykazały, że 90% nowotworów skóry jest wynikiem nadmiernego opalania.

Tanoreksja rozwija się niepostrzeżenie, a przyjemność korzystania ze słońca przechodzi  stopniowo w obsesję opalania, myślenia o nim i o własnym wyglądzie. Podobnie jak w innych zaburzeniach nawyków i popędów, powtarza się określone zachowanie przed, którym jest niezwykle trudno powstrzymać się. Może to być wtórne do zaburzeń osobowości typu narcystycznego, które charakteryzuje się m.in. poszukiwaniem podziwu, postawą wyższościową, koncentracją na własnym sukcesie i wyglądzie czy potrzebą bycia podziwianym, albo też wtórne do niskiej samooceny.

 

Patologiczne zbieractwo

Patologiczne zbieractwo (ang. Hoarding Disorders) polega na nabywaniu, zbieraniu, gromadzeniu oraz trudnościach z pozbywaniem się rzeczy nieużytecznych lub o małej wartości, o ile tego typu aktywność jest nasilona do tego stopnia, że powoduje trudności w funkcjonowaniu społecznym, a czasami powoduje jego całkowitą dezorganizację. Z uzależnieniami behawioralnymi zbieractwo łączy fakt, że współistnieje często z kupnoholizmem. Zbieractwo towarzyszy także bardzo często uzależnieniom od substancji psychoaktywnych i innym zaburzeniom psychicznym.  Szacuje się, że problem ten dotyczy od 2 do 5% populacji, najczęściej osób starszych, samotnych i wykluczonych.

Inne określenia to: zespół zbieractwa, syllogomania oraz zespół Diogenesa, gdzie oprócz patologicznego zbieractwa występuje zaniedbanie higieny osobistej i nieprzestrzeganie podstawowych zasad sanitarnych w mieszkaniu.

Charakterystyczne dla tego zaburzenia jest ograniczenie przestrzeni życiowej własnej lub innych osób przez zebrane przedmioty oraz uniemożliwienie korzystania z mieszkania w sposób zgodny z przeznaczeniem. Często, z patologicznym zbieractwem łączą się trudności w podejmowaniu decyzji, perfekcjonizm oraz społeczne izolowanie się. Problemem jest pozbywanie się pewnych przedmiotów, niezależenie od wartości, która może być im przypisana przez innych. Takie zachowanie prowadzi zwykle do szkód emocjonalnych, fizycznych, społecznych, finansowych i prawnych zarówno dla osoby nim dotkniętej jak i dla członków rodziny. Dochodzi do sytuacji, kiedy „zbiory” zaczynają wypełniać przestrzeń życiową, stopniowo ograniczając lub uniemożliwiając korzystanie z niej, a to w ekstremalnych przypadkach może stanowić to zagrożenie dla samych zbieraczy i otoczenia. Poza nadmiernym gromadzeniem, cechą charakterystyczną jest sortowanie „zbiorów”, organizowanie, i  najczęściej bezskuteczne ich porządkowanie. Ze względu na trudności w pozbywaniu się rzeczy narasta „zagracanie” przestrzeni.

Patologiczne zbieractwo (Hoarding Disorder) figuruje w klasyfikacji DSM-5 jako specyficzna forma zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych.Kryteria diagnostyczne tych zaburzeń to:

  • przewlekłe trudności w pozbywaniu się lub dzieleniu się posiadanymi rzeczami, niezależnie od ich aktualnej wartości;
  • trudności są związane z silną potrzebą utrzymania własności lub z cierpieniem (distresem) związanym z pozbywaniem się ich;
  • trudności pozbywania się rzeczy skutkują zgromadzeniem dużej ilości przedmiotów, które zajmują znaczne obszary domu lub miejsca pracy aż do rozmiarów, które powodują, że pierwotnie zakładane korzystanie z nich nie jest możliwe. Jeśli dom (przestrzeń życiowa) nie jest prawie całkowicie zajęty przez gromadzone przedmioty, to jest to tylko wynik interwencji osób trzecich (członków rodziny itp.);
  • gromadzenie powoduje znaczące klinicznie cierpienie (distres), albo upośledzenie społecznych, zawodowych lub innych ważnych obszarów funkcjonowania (włącznie z utrzymywaniem bezpiecznego środowiska dla siebie i dla innych);
  • gromadzenie nie jest wynikiem innych schorzeń medycznych (np. uraz mózgu, choroby naczyń mózgu, Z. Pradera Williego);
  • gromadzenie nie wynika bezpośrednio z innych zaburzeń psychicznych (np. natręctw w zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych, zaburzeń poznawczych w otępieniu, urojeń w schizofrenii, zawężonych zainteresowań w spektrum autyzmu).

Postawienie diagnozy wymaga stwierdzenia obecności trzech elementów:

  1. osoba zbiera i przechowuje wiele przedmiotów,
  2. przedmioty te zaśmiecają przestrzeń mieszkalną i uniemożliwiają korzystanie z pomieszczeń zgodnie z ich przeznaczeniem,
  3. przedmioty utrudniają wykonywanie codziennych czynności i powodują niepokój.

W Klasyfikacji ICD-11, zaburzenia zbieractwa figurują w kategorii Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne lub pokrewne.(Obsessive-compulsive or related disorders),

Specyficzną formą zbieractwa jest gromadzenie zwierząt (ang. Animal hoarding). Najczęściej jest to trzymanie dużej liczby zwierząt bez zapewnienia im odpowiednich warunków odżywienia, pobytu, opieki weterynaryjnej co prowadzi do chorób, zagłodzenia, śmierci zwierząt oraz zanieczyszczenia pomieszczeń i środowiska. Osoby „zbierające” zwierzętaczują głęboką więź emocjonalną z przygarniętymi psami i kotami, a każda próba zabrania ich przez kogoś z zewnątrz wywołuje silny opór..

Leczenie polega głównie na stosowaniu psychoterapii poznawczo-behawioralnej wspieranej często farmakoterapią.

Więcej:

Skontaktuj się z nami:

Centrum Konsultacyjne AKMED
ul. Mokotowska 6a, Warszawa
e-mail: akmed@akmedcentrum.eu
tel. 608 521 431, 22 825 33 33, 22 8555055